Kto jest Online

Naszą witrynę przegląda teraz 3 gości 

fotomorani

Ostatnio dodane

Szukaj na stronie

Niespodziewany gość PDF Drukuj Email
Święta, święta, czas świątecznych spacerów. Wczoraj wieczorem podczas jednego z takich właśnie spacerów do naszego psa podbiegł ładny, młody wyżeł niemiecki. Był chętny do zabawy, miał obrożę i.... nikogo wokół kto by go szukał.


Robiło się coraz później i stwierdziliśmy, że pozostawienie tego psa na noc nic dobrego nie przyniesie. Pies trafił pod nasz dach, a my rozpoczeliśmy akcję poszukiwania właściciela. Na uchu odnaleźliśmy tatuaż H073 co nas bardzo ucieszyło.


Powiadomiliśmy telefonicznie służby miejskie, korporacje taksówkowe i schroniska. Następnie poszukaliśmy chodowli wyżłów z naszej okolicy i puściliśmy wici. Po godzinie zadzwoniła do nas Pani Danuta Adamczak z katowickiego Oddziału Związku Kynologicznego i poszukiwania ruszyły pełną parą. Tymczasem psy, nie zważając na późną porę bawiły się gdzieś do 2 w nocy, kiedy to w końcu zmęczone poszły spać.


Rano zadzwonił właściciel "zguby" i okazało się, że pies wabi się Akimo, ma 2 lata i uciekł wczoraj wieczorem w Zabrzu - Makoszowach, więc jakieś 5 kilometrów w linii prostej od miejsca, gdzie go znalexliśmy. O 10 rano pies szczęśliwie wrócił do swoich właścicieli, a nam pozostało wspomnienie świątecznej przygody.