|
Święta Bożego Narodzenia 2008 roku |
|
|
|
|
Czas mija szybko... nadeszły święta, a wraz z nimi czas prezentów i pysznych potraw. Morani pilnował choinki. Cierpliwość i dobra praca zostały nagrodzone - pies otrzymał smaczną kość.
W pierwszy dzień świąt poszliśmy na spacer do lasu. Śnieg i lekki mróz nie przeszkadzały w psich zabawach i korzystaniu ze swobody. Tylko czasem Morani zatrzymywał się i węszył niesiony wiatrem zapach leśnych zwierzat.
 A wieczorem, po spacerze przyszedł czas na odpoczynek i sny o kościach, zabawie i gonitwie za sarnami.... takie są uroki pieskiego życia.
|